#067. To już rok!

To niesamowite, jak szybko czas leci. Szybciej, niż można by się spodziewać. Rok temu, dokładnie dwudziestego pierwszego maja założyłem tego bloga, a na następny dzień dodałem pierwszy wpis. To miał być blog o wszystkim (co lubię) i chyba jest, bo w końcu od czasu do czasu zamieszczam po trochu moich jęków, po trochu recenzji, a po trochu moich myśli i zdarzeń z życia. Myślę, że w jakiś sposób mi to wyszło – na pewno w kwestii jęczenia, bo to wychodzi mi – jak zawsze – najlepiej.

Przez cały rok przewinęło się przez niego tyle osób, dzieląc się swoimi spostrzeżeniami na temat różnych rzeczy. Również i ja wpadłem na blogi, które zdążyły powstać i zniknąć podczas tego roku. Zabawne, że – choć jestem typem lenia i osoby, która nigdy nie dociąga nic do końca – udało mi się wytrwać rok.

Mam nadzieję, że będę trwał dalej i wytrwam do następnego roku, a potem do kolejnego i tak dalej, aż do momentu, kiedy nadejdzie jakiś sensowny koniec. Pisanie notek jest dla mnie jak pisanie autobiografii – staram się, aby każdy wpis był nasycony moim podejściem i to, jak widzę świat. Nie chcę być sztywny w tym, co robię – wystarczy mi, że kiedyś sztywno będę leżeć w trumnie…

Korzystając z okazji chciałbym podziękować wszystkim, którzy weszli i zatrzymali się na chwilę. Nie zważam na to, czy weszliście tu celowo, czy przypadkiem, czy po prostu jakaś tajemnicza siła wessała Was na tę stronę. 😉 Dziękuję wszystkim, którzy zdecydowali się zostawić po sobie ślad w postaci komentarza/y. Dziękuję wszystkim, którzy mnie wspierali i podtrzymywali na duchu w gorszych momentach. Każdy ma swój wkład w tworzenie tego bloga.

Mam nadzieję, że przyjdzie mi napisać podobną notkę za rok. Trzymajcie kciuki, aby tak było. 🙂

Mefisto

#032. Mi Band 2

Moja śmieszniejsza połowa sporo ćwiczy w ostatnim czasie i planuje pójść na siłownię, aby ćwiczenia zintensywnić. Z tego też tytułu pojawił się pomysł kupienia zegarka, który pomógłby w kontrolowaniu np. ciśnienia i aktywności podczas ćwiczeń. Dodatkowo ciekawą opcją była kontrola faz snu, aby przekonać się, czy sen jest właściwy.

This slideshow requires JavaScript.

Mi Band 2 to niewielkie urządzenie, które potrafi liczyć nasze kroki i spalanie kalorii, mierzyć przebyty dystans, mierzyć ciśnienie dzięki pulsometrowi oraz sprawdzać fazy snu. Wszystkie te informacje, za pomocą bluetooth, można zagrać na telefon do specjalnej aplikacji. Jest to raczej wymagane, jeżeli chce się dowiedzieć o swoich osiągach. Zegarek pozwala jedynie podejrzeć ilość kroków zrobionych w ciągu dnia oraz ciśnienie zmierzone w danym momencie. Aczkolwiek zawsze można podejrzeć godzinę poprzez wykonanie specjalnego gestu ręką (to jest całkiem fajna sprawa, jak się macha tak czyjąś ręką, by podejrzeć godzinę).

Zegarek ma dosyć żywotną baterię, która potrafi wytrzymać do 20 dni. Jest to zdecydowanie zaleta w świecie, gdzie wszystko zdycha w mgnieniu oka. Oczywiście długość działania zmiejsza się, jeżeli chcesz, aby zegarek co pięć minut sprawdzał puls, ale nie jest to jakiś drastyczny spadek (zegarek ma 22% baterii po 11 dniach nieustannego działania).

Aplikacja dostępna za darmo od twórcy nie jest zbyt rewelacyjna, aczkolwiek istnieje jej płatne rozszerzenie o nazwie Notify & Fitness For Mi Band (nie jest super droga), która np. umożliwia włączenie notyfikacji. Przykładowo kiedy otrzymasz wiadomość, zegarek zawibruje i wyświetlni wybrany przez Ciebie znaczek (chyba, że ustawisz to inaczej). Jeżeli ustawisz notyfikację na połączenia przychodzące, zegarek może wibrować informując Cię o nowym połączeniu. Ciekawą opcją jest też zdejmowanie blokady/hasła z telefonu, jeżeli jesteś w pobliżu z zegarkiem. Odejście na określoną odległość powoduje przywrócenie blokady. Poza tym można też wybrać, co będzie monitorowane (np. jeśli kogoś nie interesuje ilość spalonych kalorii to można odznaczyć je w opcjach i nie będą się one pojawiały w rekordach).

(Większość powyższych funkcji dostępna jest w aplikacji od producenta, ale opcje te nie są konfigurowalne.)

Jeżeli zdarza Ci się zostawiać telefon byle gdzie albo zapominać go zabrać, zegarek może zacząć wibrować, jeśli tylko za bardzo oddalisz się od swojego smartfona.

This slideshow requires JavaScript.

Szczerze mówiąc nie spodziewaliśmy się wiele, w szczególności, że ten zegarek nie jest drogi (kupiliśmy go za 45 funtów, ale dałoby się na upartego zamówić go z Chin za 25). Aczkolwiek dosyć szybko przekonaliśmy się o tym, że to maleństwo potrafi wiele. Jedną z jego zalet jest pyłoodporność i wodoodporność, dzięki czemu nie trzeba się przejmować deszczem, czy też zdejmowaniem go podczas kąpieli. Klasa wodoodporności to IP67, czyli jedno z lepszych. To urządzenie jest też dosyć odporne na wysokie temperatury, co potwierdza poniższy filmik.

Jaka jest nasza opinia? Zegarek jest zdecydowanie warty kupienia, jeśli aktywnie ćwiczysz i chcesz kontrolować swoje rezultaty. Jak na tego typu technologię nie jest drogi, a dodatkowo posiada wymienialne opaski na rękę, więc nie musisz kupować nowego zegarka w przypadku uszkodzenia opaski (tańsze modele dostępne na rynku mają taką wadę). Poza tym jest wygodny, przyjemny w dotyku i nie rzuca się tak w oczy (w końcu przypomina zwykły zegarek). Moim zdaniem jest to najlepszy z możliwych produktów, jeśli mówimy o czymś tanim, a dobrym.

W skrócie? Jeśli czegoś takiego szukasz, Mi Band 2 jest najlepszą opcją.

Mefisto